Niezwykłe kable
Most Humber ma najdłuższe w świecie pojedyncze przęsło, liczące 1 410 m. Niosą go dwa gigantyczne kable, każdy o długości prawie 2,3 km i wadze 5 500 ton. Kable te są splecione ze stalowych drutów o łącznej długości 70 tys. km, czyli można byłoby nimi owinąć kulę ziemską ponad półtora raza. Ów most, wybudowany nad estuarium Humber w północno-wschodniej Anglii, jest wsparty na dwóch bliźniaczych wieżach, mających wysokość 155 m, a zatem tyle, co 50-piętrowy budynek. Są one tak od siebie oddalone i tak wysokie, że krzywizna Ziemi sprawia, iż odległość między nimi jest większa u góry niż u dołu. Most Humber został otwarty w 1981 r., po 7 min roboczogodzin budowy. W jaki sposób inżynierowie poradzili sobie z wykonaniem tak ogromnej konstrukcji? Pierwszym etapem była budowa fundamentów wież oraz przyczółków na obu brzegach, w których miały być za-kotwione kable. Żelbetowe wieże mostu zostały zbudowane metodą ślizgową (s. 302). Pracując przez całą dobę, w 12-godzinnych zmianach, zdołano ukończyć południową wieżę w ciągu zaledwie dziesięciu tygodni. Na szczyt każdej z wież wciągnięto stalowe siodła o wadze 45 ton każde. Miały przejąć obciążenie z kabli i równomiernie przenieść je na podporę. Zakotwienia kabli, owe przyczółki, to masywne betonowe bloki, mocno zagłębione w gruncie. Blok kotwiący na pół-nocnym końcu mostu jest oparty na pod-łożu kredowym i waży 190 tys. ton. Ponieważ po stronie południowej kreda jest pokryta namułem i gliną, blok kotwiący jest z konieczności większy i cięższy. Dlatego waży 300 tys. ton. W każdym z bloków zatopiono odlewy staliwne, do których zakotwiono po 37 żył tworzących każdy z potężnych kabli mostu.